18 - 22 sierpień 1981

 

Kolejna pielgrzymka coraz bardziej świadomie przez nas przeżywana, stała się nie tylko sprawdzianem naszych sił fizycznych, ale przede wszystkim sprawdzianem naszego uwrażliwienia na drugiego człowieka. Była to pierwsza pielgrzymka naszego "etatowego" grajka oraz aktualnie kapłana - ks. Grzegorza Stencla, którego tak jak dwunastu innych pielgrzymów wynoszono zemdlonych z kościoła w Halembie. Trudy pielgrzymowania dały się również we znaki naszemu "kiwaczkowi" - w Lubszy od nadmiaru "machania" zzieleniał nam Heniu Gil.

Przebój:

E la mia strada, My to wyhrajem, Dobra Matko, Alleluja chwalcie Pana

Hasło:

 

Poezja:

I znów ks. Antoni pielgrzymkę formuje

a frankfuterki w Miotku w nagrodę obiecuje.

Nie jedyna to atrakcja, która nam przyjemność sprawia,

bo skokami nad ogniskiem ks. Antoni wszystkich w podziw wprawia.

W drodze zaś nikogo nic nie boli,

bo Krzyś Dędek idąc na tamburynie dzyndzoli.

Trasa:

1 dzień: Halemba II - Lubsza (51,5 km)

2 dzień: Lubsza - Jasna Góra (26,9 km)

3 dzień: pobyt w Częstochowie

4 dzień: Jasna Góra - Miotek (35,5 km)

5 dzień: Miotek - Halemba I (40,8 km)

 

 

Prowadzący:

ks. Antoni Klemens

Muzyczni:

Krzysztof Dędek

Andrzej Morcinek

Barbara Krupa

Kiwaczki:

Henryk Gil

Kazimierz Krzyścik

Marek Spyra

Piotr Pistelok

Stanisław Aleksa

Krzyż: ?

Opieka medyczna: ?

Serwis bagażowy:

Aleksander Szwajnoch

Wyruszamy za...

304 Dni

W tej chwili gościmy..

Odwiedza nas 164 gości oraz 0 użytkowników.